W sobotę z samego rana nad stawem w Budkowie zrobił się ruch – auta z przyczepkami, traktor, młotki, deski, belki, piły spalinowe i ludzie.

Działo się! Wędkarze z Polskiego Związku Wędkarskiego Koło Gminne w Wińsku wraz z osobami niezrzeszonymi (mieszkańcami Wińska i Budkowa) stawiali zadaszenia dla wędkarzy i innych osób przebywających nad wodą. Na placu boju pojawili się rady Gminy Wińsko Henryk Sawczyn oraz sołtys Budkowa Zdzisław Fąfara.

Nowe wiaty rosły z minuty na minutę mimo niesprzyjającej aury. Stanęły w miejscu starych, spróchniałych – postawionych wiele lat temu. Każdy wiedział co ma robić i to bez pokazywania palcem. Sześć godzin pracy w bardzo przyjaznej i wesołej atmosferze zaowocowało dwiema pięknymi drewnianymi konstrukcjami oraz miejscem na ognisko i ławeczkami.

Po ciężkiej pracy był czas na pieczenie kiełbasek przy ognisku oraz rozmowy o sprawach związanych ze stawem i planach na niedaleką przyszłość.