Nadszedł czas, kiedy dochodzi do interesującego spotkania „okoliczności przyrody” w ciekawym miejscu. Wypatrywanie wiosny, jako wielowymiarowego i wielokulturowego zdarzenia z pogranicza rzeczywistości, jest doświadczeniem ze wszech miar pouczającym i inspirującym.

Miejscem sprzyjającym takim obserwacjom jest Park Wrocławski w Lubinie. Park, który ma za sobą burzliwą historię łącznie z epizodem bycia miejscem spotkań różnego, podejrzanego autoramentu.
Dzisiaj jest zadbany, monitorowany i chętnie odwiedzany przez całe rodziny. Z pouczającym dydaktycznie Mini Zoo, stawem, dziecięcym placem zabaw i ścieżkami spacerowymi. Nadaje się również (sam sprawdziłem) do bezgranicznego leniuchowania i rozmyślania o tym i owym.

Ważna informacja – wejście jest bezpłatne, parkingi znajdują się koło pobliskich marketów, co sprzyja łączeniu robienia zakupów ze zwiedzaniem. Aha… towarzystwo jakie możemy w nim spotkać czasami wydaje się bardzo leciwe, ale jest nadzwyczaj rześkie, co widać na zdjęciach.

Na koniec konkurs. Jeżeli komuś uda się uchwycić na fotografii chwilę, kiedy trawa robi się najbardziej zielona, proszę o kontakt z redakcją. Do przyznania mamy certyfikat „Baczny Obserwator Przyrody”. Do zobaczenia w Parku.