Gospodarzami tegorocznych dożynek gminy Wińsko byli mieszkańcy Baszyna, a funkcje dożynkowch starostów przypadły Agnieszce Szumlańskiej z Baszyna oraz Krzysztofowi Rudnickiemu z Biaław Wielkich.

Dożynki odbyły się w niedzielę 2 września. Uroczystości rozpoczęły się od mszy św. polowej, koncelebrowanej z udziałem ks. biskupa Jacka Kicińskiego.

Podczas ogłoszeń duszpasterskich proboszcz ks. Józef Więcławek podziękował Panu Bogu za piękną pogodę, a ks. biskupowi Jackowi Kicińskiemu, ks. Bartłomiejowi Suwadzie i ks. dziekanowi Jarosławowi Olejnikowi za obecność. W imieniu parafian z Baszyna i Domanic, ks. Więcławek przywitał gości oraz podziękował wójt Jolancie Krysowatej-Zielnicy, sołtysowi Baszyna Eugeniuszowi Osowskiemu oraz wszystkim osobom zaangażowanym w przygotowanie uroczystości.

Ogłoszenia duszpasterskie ks. Józefa Więcławka (audio)

Ks. biskup Jacek Kiciński wyjaśnił przyczynę tak dobrej pogody w Baszynie. – Ja mam patronkę dobrej pogody. To Wam zdradzę, tak w tajemnicy. Patronką dobrej pogody jest błogosławiona Aniela Salawa, dlatego że ona całe życie była sprzątaczką i górale mówią, że teraz Anielcia sprząta niebo. Jak się do Anielci pomodli, to Anielcia tak ładnie chmurki rozgarnia albo zgarnia. Ja dzisiaj naprawdę się modliłem, żeby była pogoda i Anielcia wysłuchała, po raz kolejny.
Biskup podziękował za przygotowanie dożynek, a do zgromadzonych zwrócił się słowami:
– Niech to nasze dzisiejsze świętowanie będzie takim wyrazem wdzięczności wobec Boga i wobec człowieka, bo gdybyśmy nie byli razem, nic byśmy osobno nie zrobili.

Po poświęceniu wieńców i zakończeniu mszy św., głos zabrała wójt Krysowata-Zielnica, która nawiązując do wysłuchanego czytania liturgicznego oraz trwającej kampanii wyborczej, zaapelowała o rozluźnienie pięści i pozbycie się agresji. – To jest święto nas wszystkich, nie tylko rolników. Dlatego, że jako gmina rolnicza czerpiemy na potrzeby wspólne z podatku rolnego głównie, więc wszyscy z tego rolnictwa korzystamy, wszyscy jakoś z niego żyjemy. Także ci, którzy dziś przyjechali lub jeszcze nie zdążyli wyjechać za granicę, postanowili zostać na dożynki. Tak, jesteście u siebie, nawet jeśli pracujecie gdzieś w restauracji w Londynie. Wszyscy jesteśmy u siebie. – podsumowała swoje wystąpienie wójt gminy Wińsko.

Podczas prowadzonego przez Chór „Harfa” obrzędu dożynkowego, starostowie dożynek Agnieszka Szumlańska i Krzysztof Rudnicki, a także wójt Jolanta Krysowata-Zielnica dzielili się chlebem z gośćmi uroczystości.
Po zakończeniu obrzędu, Adrian Wawrzyniak, kandydat PIS-u w wyborach na wójta gminy Wińsko, odczytał list premiera Mateusza Morawieckiego do mieszkańców powiatu wołowskiego, obchodzących ceremoniał dożynkowy.

Podczas dożynek rozstrzygnięto konkursy na najładniejszy wieniec i kosz dożynkowy. W konkursie na najładniejszy wieniec dożynkowy zwyciężyły Konary i w nagrodę zorganizują dożynki gminne w przyszłym roku. Wyróżnienie otrzymał wieniec z Baszyna. W konkursie na najładniejszy kosz dożynkowy zwyciężył kosz z Iwna, a wyróżniono kosze z Rudawy i Głębowic.
Podczas tegorocznych dożynek gminy Wińsko przeprowadzono także konkurs strachów na wróble. Nie wiemy, czy strachy miały być najładniejsze czy najbrzydsze (w końcu ładny strach to żaden strach), ale znamy zwycięzców konkursu. W kategoriach strach męski i strach żeński zwyciężyły strachy z Wińska, stworzone przez seniorki z Domu Senior+. W kategorii strach dziecko zwyciężył strach z Moczydlnicy Klasztornej.