Herbata w kranie. Wyjaśnienie wójta gminy Wińsko i kierownika ZGKiM w Wińsku

1036

Od dwóch miesięcy mieszkańcy Małowic, Orzeszkowa oraz Przyborowa skarżą się na brudną wodę w kranach.

Jeszcze na początku sierpnia kierownik Zakładu Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Wińsku Waldemar Czuksanow tłumaczył mieszkańcom Orzeszkowa, że zabrudzenie ma związek z budową wodociągu w tej wsi. Przed kilkoma dniami na tablicach wiejskich pojawiło się jednak zupełnie odmienne wyjaśnienie tego zjawiska, podpisane przez wójt Jolantę Krysowatą-Zielnicę oraz kierownika ZGKiM.

Treść informacji dla mieszkańców sołectwa Orzeszków i Małowice z dnia 13 sierpnia:

Wójt gminy Wińsko i Kierownik ZGKiM informują, że zjawisko brązowej wody nie ma związku z nowym wodociągiem, jego budową, uruchomieniem itd.

Zabrudzenie wody (a nie zanieczyszczenie) wynika z długotrwałej suszy, obniżenia zasobów wody pitnej w zbiornikach i dochodzącej do zbiorników (obniżenie poziomu wody w studniach komunalnych) oraz koniecznością płukania starej części sieci ze studni Małowice pod zwiększonym ciśnieniem, co powoduje odrywanie się i uwalnianie do wody cząsteczek osadu, który przez wiele lat zbierał się wewnątrz rur wodociągowych.
Płukanie sieci i spuszczanie wody do środowiska musi być ograniczane, ze względu na ryzyko wyczerpania się zapasów i przerw w dostawie wody w ogóle. Stąd konieczność zrównoważonego i rozsądnego gospodarowania wodą z sieci.

Informujemy, że woda ma jedynie nieodpowiedni wygląd, może np. zabrudzić pranie, nie jest jednak szkodliwa i można ją użytkować w gospodarstwie domowym. Mamy nadzieję, że warunki pogodowe i racjonalne płukanie sieci pozwolą w krótkim czasie przywrócić należyty stan wody w sieci. Zjawisko brązowej wody może w obecnym czasie się pojawiać i znikać na terenie całej gminy.

Wójt gminy Wińsko i kierownik ZGKiM w Wińsku zapewniają, że woda nie jest szkodliwa, że jest zabrudzona, a nie zanieczyszczona. Jednocześnie wyjaśniają, że zabarwienie wody jest wywołane uwalnianiem do wody cząsteczek osadu, który przez wiele lat zbierał się wewnątrz rur wodociągowych.

Czy warto spożywać taką „nieszkodliwą herbatę” z wieloletnim osadem z rur? Na to pytanie mieszkańcy wsi dotkniętych plagą brązowej wody muszą odpowiedzieć sobie sami.

Informacja w formacie pdf.