Czym się może pochwalić Orzeszków? Z pewnością wspaniałymi lasami, a w nich ścieżkami dla amatorów nordic walking. Trasy pomagał wyznaczać leśniczy. Słupki z oznakowaniem trasy przygotowali wolontariusze. Pętla ma około 11 kilometrów.

Posuwając się ścieżką w kierunku Wodnicy, przemierzamy suche lasy sosnowe zwane borami świeżymi. Zatrzymując się na chwilę dla złapania oddechu można usłyszeć świergot sikor, zniczków, mysikrólików.
Nad rzeczką Juszką, gdzie można odpocząć, zobaczymy ślady drzew zgryzanych przez największego gryzonia w Polsce – bobra. Wędrując rano bądź wieczorem można napotkać dzika, sarnę, daniela, jelenia, a w okresie rykowiska, tj. od września do początku października, można usłyszeć ryki godowe byków jeleni niosące się od strony rezerwatu Uroczysko Wrzos nawet w biały dzień.

Pierwszy postój jest w miejscu gdzie w okresie przedwojennym znajdowała się leśniczówka, a w postoju wodnym było miejsce, gdzie leśniczy trzymał ryby. Przy odrobinie szczęścia można spoglądając w górę dojrzeć krążącego orła bielika, w okresie letnim sokoła kobuza, a nawet rybołowa. Nad rzeką można spotkać również wypatrującego drobnych rybek bociana czarnego.

Drugi postój znajduje się w cieniu korony dębu szypułkowego o orginalnych kształtach. Wszystkie opisy przyrody sprawiają, że jest to miejsce wyjątkowe i magiczne. Pozwala choć na chwilę wyłączyć się i przenieść w inny świat. Teraz, kiedy czasu jakby coraz mniej i wszyscy są ciągle w biegu, warto jest odwiedzić orzeszkowskie ścieżki, wierząc że każda wyprawa to osobna przygoda.