Spotkanie z Marilyn

140
Wrocław. Wystawa "Dzień dobry Marilyn" (fot. Jacek Parafinowicz)

Wystawę „Dzień Dobry Marilyn. Ikony Hollywood w obiektywie Miltona H. Greene’a” można zobaczyć we Wrocławskim Centrum Kultury przy Hali Stulecia w dniach od 4 lipca do 15 sierpnia 2015 roku.

Na wystawie zobaczymy zdjęcia takich gwiazd jak Kim Novak, Sophia Loren, Elisabeth Taylor, Richard Burton czy Andy Warhol. Gwiazdą przewodnią wystawy jest oczywiście Marilyn Monroe, z którą Milton H. Greene poznał się na przełomie lat ’40 i ’50.
Marilyn umówiona na pierwsze spotkanie z fotografem spodziewała się spotkać starszego, ułożonego i stonowanego  pana. Kiedy zobaczyła dwudziestokilkuletniego mężczyznę  powiedziała „ależ pan jest chłopakiem”. Milton  odpowiedział „a  pani  jest  dziewczyną”.  Tak zaczęła się ich długoletnia  znajomość, która z czasem przerodziła  się w przyjaźń.

Milton Greene fotografował Marilyn taką jaka była na co dzień – prywatnie, bez narzucanego jej hollywoodzkiego wizerunku słodkiej zmysłowej kobietki, od którego cały czas starała się uwolnić. To dlatego zdjęcia Marilyn jego autorstwa są w moim przekonaniu tak niepospolite, pełne  artyzmu, naturalności i treści.

Scenografia zorganizowanego we Wrocławiu przedsięwzięcia jest dość niecodzienna, coś na kształt wystawy i instalacji. Ekspozycja została zrealizowana wieloelementowo w zastanej  przestrzeni. Znakomicie ją wykorzystuje, ale nie przytłacza widza.
Zwiedzający zobaczą zainscenizowany plan filmowy z kamerami, wózkiem  kamerowym i oświetleniem, garderobę, w której gwiazdy mogły sobie „przypudrować  nosek” oraz różowego cadillaca z 1957 roku.
Wielu osobom z pewnością spodoba się miejsce nazwane „Poczuj  się  jak  Marilyn”. W tle ulica, a w podłodze dwa wentylatory, które niedyskretnie podwiewają sukienki, odsłaniając co nieco. Mniej odważne panie powinny uważać.

Wystawę zdecydowanie warto zobaczyć. Została zrealizowana na zaskakująco wysokim poziomie. Nawet znany większości wrocławski problem, czyli brak miejsc parkingowych, nie był w stanie popsuć mi estetycznych doznań. Wejście na wystawę jest bezpłatne i co ciekawe, można swoim aparatem robić zdjęcia.